Text size: A-A+

Ahoj przygodo!

W poniedziałek przeżyliśmy prawdziwy rejs po morzu i to w strugach deszczu. Był statek, wiosła i mnóstwo wody.

Złowiliśmy dużo rybek, ale potem pozwoliliśmy im odpłynąć, bo byłoby nam smutno. Chwilami zrywał się potężny wiatr i groźnie bujał naszym statkiem.

Oj! Działo się, działo… A potem wyszło słońce i naturalnie, że nie ma żeglowania bez morskiej kąpieli. Nasze stópki były zachwycone!

error: Treść jest chroniona prawami autorskimi
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.