Czy Wiecie dlaczego chodzę do Miłkowa? 🧸
To proste! Uwielbiam zajęcia sensoryczne (fiu, fiu zapamiętałem taakie słowo). Są kapitalne, bo wszystko wolno dotykać, gnieść, chlapać, ciapać i wąchać 😄
Ugniatamy masy, bawimy się ryżem i makaronem, piaskiem, farbami, klamerkami – rączki pracują, nosek wącha, oczka oglądają a główka mówi: ooo, fajne!!!!
Dzięki temu uczymy się świata, ćwiczymy paluszki, rączki, nóżki, główki, równowagę i odwagę (bo nowości wcale nie są straszne).
Jest przy tym trochę ;
😉 bałaganu, dużo śmiechu i zero nudy.
A po zajęciach? Jesteśmy mądrzejsi, szczęśliwi i… czasem cali w farbie 🎨
Ale ciocie mówią, że tak właśnie rosną mali odkrywcy! 💙





























